Złotoryjskie Zakaczawie

Partycypacja obywatelska Złotoryjskiego Zakaczawia

Przypomnijmy, że partycypacja obywatelska, to nic innego jak uczestnictwo obywateli w określaniu i rozwiązywaniu własnych problemów poprzez różne działania i przy zastosowaniu różnych metod. Ostatnio coraz większe znaczenie w budowaniu udziału mieszkańców  we wspólnym rozwiązywaniu problemów mają media społecznościowe.


Przykładem może być chociażby społeczność mieszkańców ulicy Grunwaldzkiej, która stworzyła stronę na facebooku  Złotoryjskie Zakaczawie , pokazującą jak niebezpiecznie jest mieszkać na tej ulicy z powodu zaniedbań władzy. Tak twórcy strony wyjaśniają powody jej powstania:

(...)Jest jeszcze niestety inna, bardziej odległa cześć miasta. Tutaj też mieszkają ludzie, chodzą do pracy, a ich dzieci do szkoły i tak jak pozostali mieszkańcy płacą podatki. Mało tego, chodzimy do wyborów samorządowych z nadzieją na lepsze jutro. Jak dotąd – tylko z nadzieją. Oni jak widać szybko zapominają o swoich wyborcach i o ich problemach. A może radni których wybraliśmy nie chodzą tędy ? A może najzwyczajniej w świecie boją się i nie chcą tędy chodzić ?

Skoro już przyszło nam tu mieszkać, chcielibyśmy móc pójść do miasta, sklepu, szkoły bezpiecznie chodnikiem ! Ruchliwa droga wojewódzka, niestety nawet bez pobocza, nie daje takich możliwości.

Można posprzątać wspólnie park. Czemu nie ? Ale raczej trudno uzupełnić mur w miejskim stawie, osadzić zapadnięte w drodze studzienki, naprawić walący się płot, który „przytrzymują” podarte banery reklamowe, uzupełnić żarowki w latarniach.(...)

Na stronie dodawane są zdjęcia ilustrujące problemy mieszkańców. Dzięki facebookowi  informacja rozprzestrzeniła się. Lokalne media zaczęły o tym pisać (e-legnickie). Mieszkańcy napisali również do Burmistrza Złotoryi informując go o swoich problemach i prosząc o interwencję. W odpowiedzi Burmistrz pisze między innymi:

(..)szybsze rozpoczęcie tego zadania niż w 2019r. jest niemożliwe. Taka informacja zawarta jest we „Wstępnym harmonogramie przedsięwzięć z zakresu infrastruktury miejskiej w latach 2017-2030", o którym powiadamialiśmy mieszkańców poprzez media z prośbą o przedstawianie własnych opinii w tej sprawie. O harmonogramie zostali poinformowani również Radni. Dokument został opublikowany 15 października 2016r. na stronach Urzędu Miejskiego w zakładce ,.Konsultacje społeczne". Od tego czasu odnośnie ul. Grunwaldzkiej. pomijając Pani ostatnie pismo, nie otrzymaliśmy żadnej sugestii co do terminu czy zakresu prac przy tej ulicy (..)

(..)Brak chodnika na ul. Grunwaldzkiej na pewno jest dużą niedogodnością dla mieszkańców tego rejonu (...) Niestety w ciągu dwóch i pół roku mojej kadencji nie było szans aby rozwiązać wszystkie, skumulowane  przez wiele lat problemy - powodu ich liczby ale przede wszystkim z powodu kosztów  jakie należy ponieść w zestawieniu z zadłużeniem(..)

pełna treść pisma 

I tu nasuwa się pytanie, jak były prowadzone  konsultacje społeczne dotyczące harmonogramu remontów dróg w mieście na najbliższe dwadzieścia lat? Do jakiej grupy mieszkańców dotarli urzędnicy ze swoją informacją? Czy oprócz drogi internetowej były np. spotkania radnych, burmistrza z mieszkańcami?

Ulica Grunwaldzka jest w obwodzie radnego Bogdana Łosia, który w ciągu dwóch lat swojej kadencji, w interpelacjach, raz tylko zapytał o tę ulicę: W informacji międzysesyjnej przeczytałem, że  wysłano zapytania ofertowe w sprawie remontu ul. Grunwaldzkiej. Czy ktoś zgłosił się już z projektem przebudowy ?  (interpelacje w roku 2015, interpelacje w roku 2016)



Zaangażowanie mieszkańców przyniosło efekt. 28 kwietnia ,pomimo niesprzyjającej pogody,  odbyło się spotkanie mieszkańców Zakaczawia z Burmistrzem Robertem Pawłowskim i jego zastępcą Andrzejem Ostrowskim, w wyniku którego uzyskali obietnicę częściowego rozwiązania problemu już teraz. Tak mieszkańcy relacjonują spotkanie na facebooku:

Złotoryjskie Zakaczawie


W spotkaniu wzięło udział ok 40 osób. Przy huku pędzących pojazdów przedstawiliśmy nasze problemy związane z bezpiecznym poruszaniem się po ul.Grunwaldzkiej. ,,To,że nie ma u nas zdarzeń drogowych, to tylko nasza zasługa, nauczyliśmy się chodzić po tej drodze i uciekać do rowów, nie zgłaszamy już uderzenia lusterkiem, czy obrysówką pojazdu, bo nie mamy nr rejestracyjnych. Boimy się o siebie i nasze dzieci". Ponadto mieszkańcy uskarżali się na brak przejść dla pieszych, słabą widoczność przy wyjeżdżaniu z i do posesji. Burmistrz przypomniał o harmonogramie remontów,w którym ul.Grunwaldzka przewidziana jest na 2019 r. Aby doraźnie poprawić bezpieczeństwo Zakaczawia zadeklarował utwardzenie i wzmocnienie poboczy, ograniczenie prędkości do 40 km/h oraz zamocowanie luster drogowych umożliwiających bezpieczne włączenie się do ruchu. Czy to dużo? Tak i nie.Chodnika w tym roku nie będzie, jednak z drugiej strony...nikt nam niczego wcześniej nie obiecał. Na kolejne spotkanie i rozliczenie obietnic umówiliśmy się z Panem Burmistrzem we wrześniu.


źródło: Złotoryjskie Zakaczawie

Kamila Nankiewicz
To pole jest wymagane
To pole jest wymagane
captcha To pole jest wymagane

Udowodnij ,że nie jesteś robotem, podaj wynik powyższego działania.